środa, 2 września 2009
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Wróciłam:)
Wypoczęta, zadowolona, pełna energii do pracy (i opalona:))
Od razu zabrałam się do tworzenia:)
Na pierwszy ogień zakładki, część to przerobione breloki, które nie znalazły właścicieli, a częśc to zupełnie świeże, jeszcze cieplutkie nowości:)
Drwno, howlit i marmur.
Agat botswana oraz koral czerwony.
Kwarc i koral.
Od razu zabrałam się do tworzenia:)
Na pierwszy ogień zakładki, część to przerobione breloki, które nie znalazły właścicieli, a częśc to zupełnie świeże, jeszcze cieplutkie nowości:)
piątek, 21 sierpnia 2009
Wakacjuję się:)
Wyjeżdżam dziś wieczorem na upragnione wakacje:)
Plaża, morze i przede wszystkim słońce to 3 rzeczy które są mi potrzebne do całkowitego szczęścia (no może jeszcze dorzuciłabym do tej listy dobre jedzenie ahhh:))
Pozdrawiam wszystkich czytających:*
Plaża, morze i przede wszystkim słońce to 3 rzeczy które są mi potrzebne do całkowitego szczęścia (no może jeszcze dorzuciłabym do tej listy dobre jedzenie ahhh:))
Pozdrawiam wszystkich czytających:*
niedziela, 9 sierpnia 2009
I jedna zakładka;P
Nowe kolczyki;)
czwartek, 6 sierpnia 2009
Pracowity tydzień;)
Oj bardzo pracowity;)
Wreszcie się zebrałam i zrobiłam porządek w koralikach,a oczywiście podczas tego grzebania przyszła wena;) I powstało kilka nowości;)
Na pierwszy ogień wisiory:P
Srebrny kwiat i ogon z ametystów

Kryształ górski i gronko z hematytów;) Muszę zamówić więcej małych kamyczków bo forma gronkowa baaardzo mi się podoba;)

Beczułka onyksu ze srebrnym mostkiem (lub jak kto woli krawatem) w technice wire-wrapping oraz małe kuleczki granatu
Kolejna porcja jutro;) Miłego wieczoru życzę odwiedzającym;)
Wreszcie się zebrałam i zrobiłam porządek w koralikach,a oczywiście podczas tego grzebania przyszła wena;) I powstało kilka nowości;)
Na pierwszy ogień wisiory:P
Kryształ górski i gronko z hematytów;) Muszę zamówić więcej małych kamyczków bo forma gronkowa baaardzo mi się podoba;)
Beczułka onyksu ze srebrnym mostkiem (lub jak kto woli krawatem) w technice wire-wrapping oraz małe kuleczki granatu
Kolejna porcja jutro;) Miłego wieczoru życzę odwiedzającym;)
wtorek, 28 lipca 2009
Jak ja kocham prezenty!!!
Oj tak;)Nie tylko dostawać, ale też robić. Kiedy wiem, że takowy dostanę to siedzę jak na szpilkach, żeby tylko go zobaczyć;) Możecie sobie tylko wyobrazić co się ze mną dzieje w Wigilię;P A wybieranie dropiazgu dla kogoś sprawia mi chyba jeszcze więcej radości;P A co dopiero jak prezent się podoba!:) Ale przejdźmy do sedna;)
Brałam udział w wymiance na wizaz.pl A wymianka nie byle jaka biżuteryjki kontra reszta świata;) Biżuteria, decoupage, szydełko, scrapbooking a nawet malowane szkło nawiedziło pocztę, żeby dostać się gdzieś tam do kogoś kto strasznie na prezencik czekał. Mnie odwiedziły szydełkowe (i nie tylko) cuda i postanowiły pozostać;)
Pierwsze pokazało mi się cudowne pudełeczko w którym zadomowiły sie gumki, opaski i wsówki czyli wszystko co niezbędne do poskromienia moich włosów;)
Lecz wcześniej z pudełeczka wyskoczył aniołek, który już dzielnie mi stróżuje;) Przyniósł ze sobą koszyczek pełen słodkości. Tymi natomiast zaopiekowałam się ja, a raczej mój brzuszek, jedynym śladem, który po nich pozostał są kwiatuszki, które z nich wyrastały;) Aktualnie jeden z nich służy mi za zakładkę:)
Jest też i szklano-dziergana szkatułka, do której od razu wskoczyły moje kolczyki wkrętki ;o
Najlepsze zostawiłam na koniec;) A najlepsze jest to, że są dokładnie w kolorze bluzeczki, którą kupiłam sobie parę dni przed ich dostaniem;P Już wesoło dyndaja w moich uszach;)
A sprawczynią załego zamieszania jest BETY32. Beatko jeszcze raz serdecznie dziękuję, jesteś niesamowita:*:*:*
Ale to nie koniec prezentów:O Ja natomiast sprawiłam prezent Uli. Ona sama robi niesamowitą biżuterię, więc miałam niemałą tremę, ale sama posiadaczka kolczyków zdaje się być zadowolona co mnie niezmiernie cieszy:):) Ula:*:* (zdjęcie jej wykonania;))
No i pora zakończyć mocnym akcentem czyli rozbójnikami, nad którymi próbuje zapanować Rosemary i które szukaja nowego domu:P Więcej TUTAJ:)
P.S Ale długaśnego posta wyprodukowałam;P
Brałam udział w wymiance na wizaz.pl A wymianka nie byle jaka biżuteryjki kontra reszta świata;) Biżuteria, decoupage, szydełko, scrapbooking a nawet malowane szkło nawiedziło pocztę, żeby dostać się gdzieś tam do kogoś kto strasznie na prezencik czekał. Mnie odwiedziły szydełkowe (i nie tylko) cuda i postanowiły pozostać;)
Pierwsze pokazało mi się cudowne pudełeczko w którym zadomowiły sie gumki, opaski i wsówki czyli wszystko co niezbędne do poskromienia moich włosów;)
Lecz wcześniej z pudełeczka wyskoczył aniołek, który już dzielnie mi stróżuje;) Przyniósł ze sobą koszyczek pełen słodkości. Tymi natomiast zaopiekowałam się ja, a raczej mój brzuszek, jedynym śladem, który po nich pozostał są kwiatuszki, które z nich wyrastały;) Aktualnie jeden z nich służy mi za zakładkę:)
Jest też i szklano-dziergana szkatułka, do której od razu wskoczyły moje kolczyki wkrętki ;o
Najlepsze zostawiłam na koniec;) A najlepsze jest to, że są dokładnie w kolorze bluzeczki, którą kupiłam sobie parę dni przed ich dostaniem;P Już wesoło dyndaja w moich uszach;)
A sprawczynią załego zamieszania jest BETY32. Beatko jeszcze raz serdecznie dziękuję, jesteś niesamowita:*:*:*
Ale to nie koniec prezentów:O Ja natomiast sprawiłam prezent Uli. Ona sama robi niesamowitą biżuterię, więc miałam niemałą tremę, ale sama posiadaczka kolczyków zdaje się być zadowolona co mnie niezmiernie cieszy:):) Ula:*:* (zdjęcie jej wykonania;))
No i pora zakończyć mocnym akcentem czyli rozbójnikami, nad którymi próbuje zapanować Rosemary i które szukaja nowego domu:P Więcej TUTAJ:)
P.S Ale długaśnego posta wyprodukowałam;P
Subskrybuj:
Posty (Atom)



